platforma blogowa portalu gazeta pomorska

Co w sercu, to na dłoni?

Wielką przyjemność sprawiają mi polemiki z moim redakcyjnym kolegą, bo nasze poglądy w wielu kwestiach są idealnie odwrotne (z wyjątkiem Szwejka), więc bywa gorąco, ale nigdy nie nudno.

W ostatnim wpisie pojeździł sobie Jacek po episkopacie -  że ten konferuje na temat seksu bez sensu, a ściślej mówiąc bez seksu, bo nie zapytał o zdanie seksuologa. A żyjemy przecież w czasach, w którym opinie uczonych (skądinąd często skrajnie odmienne) awansowały do rangi katechizmu.  Więc bez gadającej głowy naukowca – ani rusz.

Czytaj dalej…

Moje prawo do seksu

Wrócił temat zapłodnienia in vitro. To dobra okazja, żeby porozmawiać o seksie.

Czytaj dalej…

Hop do łóżka

Witam wszystkich, na imię mam Ken,

dziś rozpoczynamy kolejną część kursu edukacji seksualnej. Pamiętajcie, proszę, że zajęcia z przysposobienia seksualnego są w naszym kraju obowiązkowe dla młodzieży od 11 roku życia.

Edukacja (dla anglojęzycznych):

Jak wiecie, już w ponad 30 proc.  brytyjskich szkół istnieją poradnie seksuologiczne. Mam nadzieję, że nadejdą czasy, w których każde dziecko na świecie będzie miało dostęp do tej nowoczesnej formuły edukacyjnej. Epoka zakłamanego ciemnogrodu w dziedzinie seksu odchodzi w niepamięć.

Czytaj dalej…

PrZePrAsZaM za OgOn

 

 

Drodzy Czytelnicy,

 

miałem sen.

 

Śniło mi się, że ogarnęła mnie przerażająca fobia, lęk przed innością.

 

Śniło mi się, że dałem się ponieść fanatyzmowi, że kierowała mną trudna do opanowania mania, której źródła aż lękam się dociekać.

 

Że deptałem ludzką godność, lżyłem i poniżałem. Że podniosłem rękę na wszelkie mniejszości seksualne (a także aseksualną). Że odmienność uznałem – nie uwierzycie – za formę grzechu. Jednym słowem – że sfiksowałem. Że zamieniłem się w oszołoma.

 

Ale to był tylko sen, tylko nocny koszmar. Cóż, udam się terapeuty, łyknę parę tabletek, przejdzie mi.

 

Na szczęście wróciłem do świata normalności, tolerancji i humanizmu. Jacku, Gosiu, Nowy, Władek – witajcie! Witaj cywilizowany świecie!

 

Na dowód mojego przebudzenia postanowiłem opublikować ze wszech miar właściwe i pouczające materiały edukacyjne o
zwycięstwie dobra nad złem
. Tolerancji nad nietolerancją.

 

Czytajcie na zdrowie. Przeczytajcie również dzieciom. Dwadzieścia minut dziennie, codziennie.

 

 

NOWY PRZYJACIEL TATY

Reprodukcje z austriackiej broszury dla dzieci specjalnie dla BarokBlog udostępnił serwis joemonster.org

Jeśli twoja przeglądarka nie potrafi otworzyć zdjęć, możesz zobaczyć je tutaj

 

 

Czytaj dalej…