<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>BarokBlog</title>
	<atom:link href="http://willma.redblog.pomorska.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://willma.redblog.pomorska.pl</link>
	<description>dwa kroki w tył</description>
	<lastBuildDate>Tue, 23 Feb 2010 22:27:14 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	        <image>
        <title>BarokBlog</title>
        <url>http://willma.redblog.pomorska.pl/authors/2.jpg</url>
        <link>http://willma.redblog.pomorska.pl</link>
        </image>
    		<item>
		<title>Po jakie licho ten sport?</title>
		<link>http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/02/23/po-jakie-licho-ten-sport/</link>
		<comments>http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/02/23/po-jakie-licho-ten-sport/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 22:10:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>barokblog</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://willma.redblog.pomorska.pl/?p=312</guid>
		<description><![CDATA[

Mam takie pytanie. Czym właściwie różni się sport wyczynowy od innych gałęzi przemysłu?
Sport jak każdy inny, a miły dla ucha


Przy okazji olimpiady okazało się, że uprawianie np. narciarstwa biegowego wyniszcza organizm bardziej niż praca przy azbeście. Prawie cała czołówka światowa choruje na astmę i musi brać leki.


Pan profesor od astmy wyjaśnia na łamach gazety, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm"><strong>Mam takie pytanie. Czym właściwie różni się sport wyczynowy od innych gałęzi przemysłu?</strong></p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><em>Sport jak każdy inny, a miły dla ucha</em></p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><strong><a href="http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/02/23/po-jakie-licho-ten-sport/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a><br />
</strong></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Przy okazji olimpiady okazało się, że uprawianie np. narciarstwa biegowego <strong>wyniszcza organizm bardziej niż praca przy azbeście</strong>. Prawie cała czołówka światowa choruje na astmę i musi brać leki.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><span id="more-312"></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">Pan profesor od astmy wyjaśnia na łamach gazety, że to nic dziwnego, bo jak się intensywnie biega na śniegu, to sam się <strong>człowiek prosi o chorobę</strong>. Coś w tym jest.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">Saneczkarz z Gruzji ginie, bo tor wytyczono w taki sposób, aby mroził nie tylko lód, ale i krew w żyłach widzów, których wyobraźnię ukształtowały gry komputerowe.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">Zawodowym siatkarzom trzaskają stawy, bokserom kora mózgowa, a odsetek urazów w piłce nożnej <strong>przewyższa najbardziej urazowy zawód niesportowy</strong> – rolnictwo (tak, tak, żywot górnika to w porównaniu z dolą rolnika sielanka).</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">Aby szoł się kręcił niezbędne są oczywiście <strong>wysokie technologie</strong>. Żaden Gruzin nie wygra w rywalizacji bobslejowej, bo o maszynie z superpłozami, jaką przygotowali inżynierowie z Niemiec może tylko pomarzyć. O nowoczesnym koksie zresztą również. W tym względzie <strong>olimpiada przypomina wystawę Expo</strong>.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">Więc pytam tylko<strong> po jakie licho cały ten sport</strong>? Dlaczego minister zdrowia nie protestuje, gdy minister sportu usiłuje <strong>przerobić dzieci na astmatyków i inwalidów</strong>? I to jeszcze za pieniądze podatników.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Ostatnie wydarzenia potwierdzają, że warto <strong>przemianować resort sportu na ministerstwo hazardu i szołbiznesu</strong>.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><em>Uwaga! Sport!</em></p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><a href="http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/02/23/po-jakie-licho-ten-sport/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Żeby nie było. Kolega Władek, który od czasu do czasu odpyskowuje mi na tym blogu, opowiadał o<strong> przyjemności biegania, które wprawia go niemal w stan kontemplacyjny</strong>. No więc na widok takich sportowców wykonuję zamaszysty ukłon (na taki wysiłek fizyczny jeszcze mnie stać).</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">Natomiast pośród  sportowców zimowych kibicuję wyłącznie curlingowcom. Jeśli <strong>pani w szóstym miesiącu ciąży</strong> występuje w ekipie olimpijskiej, to i może ja mam szansę.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">PS. A tak na marginesie &#8211; terminologia sportowa <strong>pojawia się<a href="http://willma.redblog.pomorska.pl/biblia-dwanascie-koszy-okruchow/"> kilka razy w Biblii</a></strong>, za każdym razem za sprawą apostoła Pawła, który napomyka również  o <strong>konieczności gry zgodnie z zasadami</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/02/23/po-jakie-licho-ten-sport/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
	        <author>Adam Willma</author>
	</item>
		<item>
		<title>Chopin, czyli wyluzuj albo się napij</title>
		<link>http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/02/12/chopin-czyli-wyluzuj-albo-sie-napij/</link>
		<comments>http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/02/12/chopin-czyli-wyluzuj-albo-sie-napij/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 10:05:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>barokblog</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://willma.redblog.pomorska.pl/?p=300</guid>
		<description><![CDATA[


Internet to ponoć okno na świat, tak jak niegdyś telewizor. No więc otwieram to okno, a tu smog bucha do pokoju&#8230;
Pewna opiniotwórcza gazeta pyta panią, która ma długie paznokcie i opinię na każdy temat, o Katyń.
Pewien duży portal zleca badania socjologiczne pytając która marka samochodu kojarzy się społeczeństwu z uprawianiem miłości.
Jeden pan postanowił pobić rekord [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><strong><br />
</strong></p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><strong>Internet to ponoć okno na świat, tak jak niegdyś telewizor. No więc otwieram to okno, a tu</strong><strong> smog bucha do pokoju&#8230;</strong></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Pewna opiniotwórcza gazeta pyta panią, która ma długie paznokcie i opinię na każdy temat,<strong> o Katyń</strong>.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Pewien duży portal zleca badania socjologiczne pytając która marka samochodu<strong> kojarzy się społeczeństwu z uprawianiem miłości</strong>.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Jeden pan postanowił pobić <strong>rekord w długości</strong> gry na fortepianie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Z kolei pewien poważny kraj będzie zmieniał <strong>wizerunek Chopina.</strong></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm"><img class="aligncenter size-full wp-image-301" title="Plakat Piotra Michewicza" src="http://willma.redblog.pomorska.pl/files/2010/02/piotr_micherewicz.jpeg" alt="Plakat Piotra Michewicza" width="472" height="709" /></p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><span id="more-300"></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">O pani z długimi paznokciami nie będę gadał, bo nie czuje się kompetentny, a i w motoryzacji mam doświadczenie raczej niewielkie. Z panem od rekordu fortepianowego <strong>solidaryzuję się w bezsenności</strong>. Ale ten Chopin. Właśnie, ten Chopin&#8230;</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Cała Polska świętuje rocznicę urodzin  kompozytora. To dla społeczeństwa dobry moment, bo w takich momentach minister otwiera kuferek ze skarbem i <strong>rzuca w gawiedź dukatami</strong>. A w kuferku całkiem dużo – jakieś 50 milionów, nie licząc dukatów samorządowych.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Na okoliczność Chopina nikt przecież nie będzie szczędził. No więc powstają tuziny różnych <a href="z Chopin-nudziarz na Chopin jest cool">programów</a>, które łączy jedno hasło – zmiana wizerunku. Będziemy pokazywać<strong> Chopina na maxa, na luzie, odjechanego, z cool muzyką</strong>. Żadne tam dostojne, patetyczne plumkanie – Chopin w dresiku, z empetrójką na uszach.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Występowałbym wbrew narodowym interesom podważając sensowność rocznicy, która sławi Polskę na świecie. Mam tylko jedną sugestię – żeby <strong>oddzielić markę Chopin od boguducha winnego człowieka</strong>.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Tę markę jest nam Chopin winny. Wszak <strong>na polskiej pszenicy urósł i z polskiej piersi pił</strong>. Ale pierś piersią, a muzyka muzyką.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Bo Chopin <strong>do tego liftingu ma sie nijak</strong>. Wbrew temu, co chcieliby fachowcy od marketingu, ani on  na luzie, ani na maxa. Ani w dresie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm"><img class="aligncenter size-full wp-image-309" title="chopin" src="http://willma.redblog.pomorska.pl/files/2010/02/chopin.jpg" alt="chopin" width="482" height="350" /></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">Kilka faktów.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><span style="text-decoration: underline">Imię</span>: Fryderyk</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><span style="text-decoration: underline">Nazwisko</span>: Chopin</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><span style="text-decoration: underline">Cechy charakterystyczne</span>: mizernej postawy, o wydatnym nosie i bladej cerze, chorowity</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><span style="text-decoration: underline">Osobowość</span>: neurasteniczna, chwiejna, raczej wycofana, egocentryczna</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><span style="text-decoration: underline">Poczucie humoru</span>: wyrafinowane, inteligentne, nienachalne</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><span style="text-decoration: underline">Gust</span>: wytworny, wielbiciel pięknych przedmiotów i eleganckich ubrań</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><span style="text-decoration: underline">Stan cywilny</span>: kawaler, od czasu do czasu w towarzystwie konkubiny, jeśli ta akurat nie zasmakowała w innym geniuszu z artystycznego parnasu</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><span style="text-decoration: underline">Muzyk</span>: czarujący, ale rzadko dający się namówić na grę w towarzystwie, nie lubiący wielkich sal koncertowych, wydający ze swojego pleyela dźwięki irytująco ciche</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">Panie Ministrze od Chopina,</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">proszę wybaczyć, ale cała ta zadyma z cool-Chopinem to<strong> akt zbiorowej  hipokryzji</strong>, promowanie kogoś, kto nigdy nie istniał.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Co więcej, jeśli się komuś wydaje, że w ten sposób<strong> wywoła serc poruszenie wśród młodych</strong>, to może się srodze zawieść. Bo muzyka Chopina ma tyle wspólnego z naszymi czasami, co <strong>pan pianista z księgi Guinessa z <em>Kunst der Fuge</em></strong>.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Chopin to gra na półcieniach, lekkich muśnięciach i efemerycznych emocjach. Kompletnie to niekompatybilne z naszymi czasami, w których się żyje na maxa i z przytupem.  I wcale tu nie zamierzam udowadniać, że<strong> muśnięcia są od przytupu moralnie słuszniejsze</strong>, ale  z innej bajki pochodzą.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Więc jeśli Pan Minister chciałby skutecznie zbliżyć młodego człowieka do Chopina, to dresik na plakacie nie jest najlepszą metodą. Już bardziej <strong>wódka z chopinowskim logo</strong>. Niech każda epok bierze z Chopina to, czego jej najbardziej potrzeba.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><a href="http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/02/12/chopin-czyli-wyluzuj-albo-sie-napij/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/02/12/chopin-czyli-wyluzuj-albo-sie-napij/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	        <author>Adam Willma</author>
	</item>
		<item>
		<title>Auschwitz nie istniał</title>
		<link>http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/01/25/auschwitz-nie-istnial/</link>
		<comments>http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/01/25/auschwitz-nie-istnial/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 13:08:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>barokblog</dc:creator>
				<category><![CDATA[Na temat]]></category>
		<category><![CDATA[Auschwitz]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy]]></category>
		<category><![CDATA[Żydzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://willma.redblog.pomorska.pl/?p=296</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;a ściślej mówiąc &#8211; nie istniał  jeden KL Auschwitz.

Z symbolami jest problem, bo to co symboliczne, niekoniecznie jest najbliższe faktom.
Auschwitz jest symbolem dla wszystkich, tyle że wielu miałoby problem z określeniem &#8211; czego symbolem?
Gdybym miał czerpać wiedzę wyłącznie z podręczników szkolnych, nie byłbym w stanie wyrobić sobie opinii w tej sprawie.  Po raz kolejny mętlik [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>&#8230;a ściślej mówiąc &#8211; nie istniał  jeden KL Auschwitz.</strong></p>
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 451px"><img src="http://www.yale.edu/gsp/images/auschwitz2.jpg" alt="Auschwitz z lotu ptaka" width="441" height="346" /><p class="wp-caption-text">Auschwitz I z lotu ptaka</p></div>
<p><span id="more-296"></span></p>
<p>Z symbolami jest problem, bo to co symboliczne, niekoniecznie jest <strong>najbliższe faktom</strong>.</p>
<p>Auschwitz jest symbolem dla wszystkich, tyle że wielu miałoby problem z określeniem &#8211; <strong>czego symbolem</strong>?</p>
<p>Gdybym miał czerpać wiedzę wyłącznie z podręczników szkolnych, nie byłbym w stanie wyrobić sobie opinii w tej sprawie.  Po raz kolejny mętlik ów dał o sobie znać podczas <strong>dyskusji o napis nad bramą Auschwitz</strong>.</p>
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 514px"><img src="http://www.holocaustresearchproject.org/othercamps/galleries/auschperiod/AuschwitzLiberation.jpg" alt="" width="504" height="358" /><p class="wp-caption-text">Po wyzwoleniu</p></div>
<p>Ostre w tonie oświadczenie w tej sprawie wydały władze Izraela i największe organizacje żydowskie.  Paradoks polega na tym, że <strong>napis nad bramą wykonali polscy więźniowie</strong>, a tzw. &#8220;obóz macierzysty&#8221; Auschwitz I był obozem, w którym więźniowie żydowscy stanowili<strong> mniejszość</strong>.</p>
<p>Nie był też Auschwitz I typowym obozem zagłady, ale podobnie jak Dachau,  obozem koncentracyjnym, miejscem morderczej pracy i licznych egzekucji  w których uśmiercono  dziesiątki tysięcy więźniów.</p>
<p>Nie umniejszając tragedii więźniów Auschwitz, trzeba pamiętać, że tego typu jednostek<strong> było na terenie III Rzeszy kilkadziesiąt</strong>.  Choć skala barbarzyństwa, do jakiego dochodziło w tych miejscach była porównywalna z Auschwitz, to  większość nazwy tych  miejscowości nie mówi statystycznemu Polakowi (i Europejczykowi) nic.</p>
<p>Auschwitz II czyli Birkenau było zupełnie innym zjawiskiem. Na polach pod Brzezinką umieszczono  gigantyczną przetwórnię do  zamienianie ludzi w popiół.  Tu kierowano miedzy innymi transporty z Żydów z Węgier. <strong>Całe wsie i miasteczka gazowano w nowoczesnych krematoriach</strong> i spalano przy pomocy  fachowo zbudowanych urządzeń. To właśnie Birkenau było obozem zagłady, takim jak Bełżec, Chełmno nad Nerem i Treblinka.</p>
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 343px"><img src="http://www.holocaustresearchproject.org/othercamps/galleries/auschperiod/Brothers%20arrive%20at%20Auschwitz.jpg" alt="" width="333" height="298" /><p class="wp-caption-text">Selekcja</p></div>
<p>Ale to też nie takie proste. Otóż 140-hektarowy obszar Birkenau podzielony było na  sektory. <strong>Druty dzielące te obszary były często granicami różnych światów</strong>. Obok fabryki zagłady Żydów rozgrywały się inne dramaty, dla których trudno &#8211; oprócz  miejsca &#8211; znaleźć wspólny mianownik.</p>
<p><strong>Czym innym był sektor dla więźniów z powstania warszawskiego</strong>, czym innym (daleko bardziej makabrycznym) sektor cygański czy sektor jeńców rosyjskich (to na nich zresztą, jeszcze w Auschwitz I przeprowadzono pierwszy eksperyment z użyciem Cyklunu B). Czym innym była Kanada, czym innym Sonderkommando.  Czym innym był sektor dla więźniów z Terezina&#8230;</p>
<p>Ludzie, którzy przeżyli Auschwitz, wyszli z obozu różnymi doświadczeniami.<strong> Nie zawsze rozumieli kompanów z sąsiedniego sektora</strong>, często nie  ocalili dla nich szacunku, skupieni na codzienności swojego baraku.  Nie zawsze doświadczenie tragedii wyzwalało refleksję.</p>
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 544px"><img src="http://isurvived.org/Pictures_iSurvived-4/nyt-SS_guards-Auschwitz.GIF" alt="" width="534" height="334" /><p class="wp-caption-text">Załoga KL Auschwitz podczas wypoczynku</p></div>
<p>Dziesięć lat temu przeprowadziłem serię wywiadów z byłymi więźniami Auschwitz, którzy osiedli w Bydgoszczy, Toruniu, Inowrocławiu i sąsiednich miescowościach . Miała z tego powstać większa publikacja.<strong> Taśmy z nagraniami leżą do dziś</strong>, nie mogę się przemóc, żeby do nich wrócić. Nie ze względu na nadwrażliwość  &#8211; przestudiowałem setki relacji obozowych.  Otóż z wywiadów, które przeprowadziłem aż kłuje w uszy  niezrozumienie dla cudzej tragedii, surowość i bezwzględność ocen. Wyrządziłbym krzywdę moim rozmówcom publikując rozmowy w dosłownej, nieupiększonej wersji, a<strong> retuszować historii nie mam zamiaru</strong>.</p>
<p>Ten <strong>brak zrozumienia</strong> daje o sobie znać do dziś. Zarówno po polskiej, jak i po żydowskiej stronie. Temat  <strong>Auschwitz dzieli dziś potomków</strong> tak samo, jak druty dzieliły ich dziadków.</p>
<p>Naiwnymi okazali się myśliciele, że po Auschwitz nic już <strong>nie będzie wyglądać jak wcześniej</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/01/25/auschwitz-nie-istnial/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
	        <author>Adam Willma</author>
	</item>
		<item>
		<title>Przepraszam za Toruń</title>
		<link>http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/01/11/przepraszam-za-torun/</link>
		<comments>http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/01/11/przepraszam-za-torun/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 22:50:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>barokblog</dc:creator>
				<category><![CDATA[Na temat]]></category>
		<category><![CDATA[Bydgoszcz]]></category>
		<category><![CDATA[metropolia]]></category>
		<category><![CDATA[Toruń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://willma.redblog.pomorska.pl/?p=290</guid>
		<description><![CDATA[Nic nie wiedziałem, przysięgam.
Ojcze, dziadku, dlaczego nie powiedzieliście?


Żyłem spokojnie, w pięknym mieście. Nie za dużym, nie za małym. W miarę zamożnym, całkiem kulturalnym.   W sam raz. Lubiłem to miasto. I chyba inni też lubili.
Owszem, o ile w rodzinie nieraz szermowano ostrymi słowami, to już wobec obcych obowiązywała toruńska solidarność.


- Pan z Torunia &#8211; uśmiechali [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Nic nie wiedziałem, przysięgam.</strong></p>
<p><strong>Ojcze, dziadku, dlaczego nie powiedzieliście?</strong></p>
<p><img class="aligncenter" src="http://ww2.tvp.pl/tvppl/images/2009/11/23/1094070/img500.jpg" alt="" width="458" height="366" /></p>
<p><span id="more-290"></span></p>
<p>Żyłem spokojnie, w pięknym mieście. Nie za dużym, nie za małym. W miarę zamożnym, całkiem kulturalnym.   W sam raz. Lubiłem to miasto. I chyba inni też lubili.</p>
<p>Owszem, o ile w rodzinie nieraz szermowano ostrymi słowami, to już wobec obcych obowiązywała <strong>toruńska solidarność.</strong></p>
<p style="text-align: center"><strong><img class="aligncenter" src="http://w.icm.edu.pl/tvS/14_i_16_IX_1985_r_emisja_hasel_w_TVP.jpg" alt="" width="510" height="380" /><br />
</strong></p>
<p>- Pan z Torunia &#8211; uśmiechali się ludzie, gdziekolwiek w Polsce się pojawiłem.  &#8211; Byłem, widziałem. Piękne miasto, pozazdrościć.</p>
<p>I ja również żyłem dotąd w takim<strong> fałszywym przekonaniu</strong>.</p>
<p>Powiem szczerze, wracałem z długich podróży i serce mi rosło, gdy wjeżdżając przez most widziałem wieże gotyckich kościołów i  średniowieczne mury.</p>
<p>Ale to tylko fasady. A pod nimi fałsz i obłuda i ludzkie nieszczęście.</p>
<p>Wszystko to <strong>padło w jednej chwili</strong>. I to za sprawą zupełnego przypadku.  Ot , podczas internetowego surfingu moją uwagę zwróciła oprawa  z charakterystycznych brązów. Nazwa Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy była celową zmyłką. To witryna poświęcona mojemu miastu &#8211; odkryłem ze zdumieniem.</p>
<p><strong>Niewielu jest <a href="http://tmmb.pl/galeria_zdjec/zdjecie_04.jpg">szermierzy prawdy</a> w dzisiejszych czasach</strong>, dlatego tym, którzy pozostali, należy się szczególne uznanie  i podziw. Wszak ryzykują głową w swojej kampanii o cnotę.</p>
<p>Zagłębiłem się w lekturę. Po kwadransie<strong> łzy jak groch napłynęły do oczu</strong>. Godzinę później dostrzegłem w lustrze postępującą siwiznę na skroni. Stało się.</p>
<p style="text-align: center"><img class="aligncenter" src="http://www.ou.edu/radical/images/ray_tears.jpg" alt="" width="500" height="373" /></p>
<p>Teraz już wiem.  Całe to obłudne ciepełko, w którym się grzałem, wzrosło na <a href="http://www.tmmb.pl/portal/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=186&amp;Itemid=85">krwi i pocie</a> braci z sąsiedztwa.</p>
<p>Najbardziej druzgocząca była nie skala wyzysku (choć i ta przytłacza), ale perfidia, z jaką przez lata toruńscy &#8220;wielmoże&#8221; ukrywali ten proceder. I jego wszechobecność. Począwszy od <a href="http://www.tmmb.pl/portal/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=103&amp;Itemid=85">Tele5</a>, na <a href="http://www.tmmb.pl/portal/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=303&amp;Itemid=99">Urzędzie Marszałkowskim </a>skończywszy. Od <a href="http://www.tmmb.pl/portal/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=163&amp;Itemid=85">ustaw</a> po uliczne <a href="http://www.tmmb.pl/portal/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=256&amp;Itemid=99">kierunkowskazy</a>.<strong> Stronniczość, niesprawiedliwość,  wyzysk i przemoc</strong> wobec wiernych i lojalnych kompanów z Bydgoszczy.</p>
<p>Kto chce dowiedzieć się w czym rzecz, niech sam zapozna się ze źródłem. Bo mnie owe <a href="http://www.tmmb.pl/portal/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=113&amp;Itemid=85">toruńskie plugastwa</a> do tej pory nie mogą przejść przez gardło.</p>
<p>I choć wina moja nie jest może tak wielka, jak <a href="http://www.tmmb.pl/portal/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=255&amp;Itemid=99">Głównego Machera Spisku</a>, marszałka Całbeckiego (którego w swej głupocie miałem dotąd za dość rzutkiego urzędnika), to jednak <strong><a href="http://www.tmmb.pl/portal/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=222&amp;Itemid=94">kara</a> być musi</strong>.</p>
<p>Nie będę protestował, że nie uchyliliście dla nas , drodzy Miłośnicy Bydgoszczy,  w budowie niepodległej aglomeracji. Owszem, zaboli, ale przecież <strong>zasklepienie każdej rany wymaga czasu</strong>.</p>
<p style="text-align: center"><img class="aligncenter" title="Oni już mają metropolię..." src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/23594/metropolia_jest_ok_34px.jpeg" alt="" width="340" height="340" /></p>
<p>I tylko o jedno proszę. Pozwólcie od czasu do czasu <strong>wpaść do waszej <a href="http://www.tmmb.pl/portal/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=338&amp;Itemid=28">metropolii</a>.</strong></p>
<p>Nie, nie śmiałbym po tym wszystkim nawet postawić stopy na Dworcowej czy Gdańskiej, ale proszę tylko &#8211; nie zabraniajcie, drodzy Miłośnicy Miasta, przejść się czasem ulicami Mroczy, Dobrcza czy Sicienka i poczuć <strong>zapach innego świata</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://willma.redblog.pomorska.pl/2010/01/11/przepraszam-za-torun/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
	        <author>Adam Willma</author>
	</item>
		<item>
		<title>Kupujemy prezent dla naszej stolicy</title>
		<link>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/12/07/kupujemy-prezent-dla-naszej-stolicy/</link>
		<comments>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/12/07/kupujemy-prezent-dla-naszej-stolicy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Dec 2009 23:31:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>barokblog</dc:creator>
				<category><![CDATA[Na temat]]></category>
		<category><![CDATA[centralizacja]]></category>
		<category><![CDATA[Muzeum Historii Polski]]></category>
		<category><![CDATA[stolica]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://willma.redblog.pomorska.pl/?p=286</guid>
		<description><![CDATA[Jedna informacja z mijającego tygodnia wyprowadziła mnie z równowagi.  W Warszawie rozstrzygnięto projekt na nowe muzeum. Wygrała koncepcja minimalistyczna, co najczęściej oznacza &#8211; nudna jak flaki, niewyrafinowana i ekskluzywnie droga.

Obiekt za 90 milionów złotych ma być zawieszony nad Trasą Łazienkowską. Ot, minimalistyczne szaleństwo.

Muzeum Historii Polski zafundował Warszawie jeszcze minister kultury z poprzedniej ekipy Kazimierz Michał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jedna informacja z mijającego tygodnia<strong> wyprowadziła mnie z równowagi</strong>.  W Warszawie rozstrzygnięto projekt na nowe muzeum. Wygrała koncepcja minimalistyczna, co najczęściej oznacza &#8211; <strong>nudna jak flaki, niewyrafinowana</strong> i ekskluzywnie droga.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-287" title="Muzeum Historii Polski - zwycięski projekt" src="http://willma.redblog.pomorska.pl/files/2009/12/muzeum-historii-polski.jpg" alt="Muzeum Historii Polski - zwycięski projekt" width="570" height="207" /></p>
<p>Obiekt za 90 milionów złotych ma być<strong> zawieszony nad Trasą Łazienkowską</strong>. Ot, minimalistyczne szaleństwo.</p>
<p><span id="more-286"></span></p>
<p>Muzeum Historii Polski<strong> zafundował Warszawie jeszcze minister kultury z poprzedniej ekipy</strong> Kazimierz Michał Ujazdowski. Oczywiście nie w sensie dosłownym, ponieważ pieniądze będzie musiał wyłożyć podatnik, jako że placówka będzie <strong>dobrem narodowym</strong>.</p>
<p>Szlag mnie trafia, bo to <strong>kolejny gadżet, który naród zafunduje Stolicy</strong>. A funduje w ostatnim czasie między innymi Centrum Nauki Kopernik (skądinąd pomysł doskonały), Muzeum Historii Żydów Polskich (czort wie dlaczego nie w Łodzi), a także Muzeum Sztuki Nowoczesnej (koszmarek na miarę centrum Warszawy).</p>
<p>A wszystko to dzieje w się w czasie, gdy braku  pieniędzy coraz głośniej o <strong>rozwiązaniu Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia</strong>.  Z siedzibą w Katowicach.</p>
<p>Nie bardzo rozumiem, z jakiego to powodu <strong>usilnie pracujemy nad budową na Mazowszu wielomilionowej aglomeracji na wzór Moskwy</strong>, w której koniecznie musi znajdować się niemal wszystko, co potrzebne do życia.  To tak, jakby w miejscu jelita grubego umieścić mózg, receptory seksualne i narząd powonienia.</p>
<p>Kto mi wytłumaczy,<strong> dlaczego warszawskie korki są najbardziej odpowiednim miejscem </strong>dla siedziby Lasów Państwowych, Biura Nasiennictwa Leśnego, Głównego Konserwatora Przyrody, Agencji Nieruchomości Rolnych, Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt, Polskiej Agencji Turystycznej, Rady d.s. Uchodźców czy Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego?</p>
<p>Nie dość tego &#8211; niemal każda nowa licząca się agenda państwowa (czytaj:  finansowana z centralnego budżetu) <strong>automatycznie lokowana jest w stolicy. </strong>Paradoksalnie, nieliczne centralne urzędy z pozawarszawskimi adresami (Skierniewice, Poznań, Łódź, Kraków) to<strong> </strong>pozostałości poprzedniego ustroju (również zresztą chorobliwie centralistycznego).</p>
<p>W maju tego roku premier Tusk na spotkaniu z samorządowcami solennie zapewniał, że jego<strong> celem jest jak największa decentralizacja władzy</strong>. Jako przykład podał&#8230; pomysł na budowę stadionów-orlików.</p>
<p>Niestety, wpisał się tym samym w długa listę tych, którzy pozostawili w centrum  chleb, a <strong>zdecentralizowali  igrzyska</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/12/07/kupujemy-prezent-dla-naszej-stolicy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	        <author>Adam Willma</author>
	</item>
		<item>
		<title>Krzyżówka z krzyżami</title>
		<link>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/11/23/krzyzowka-z-krzyzami/</link>
		<comments>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/11/23/krzyzowka-z-krzyzami/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 22:13:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>barokblog</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[krzyż]]></category>
		<category><![CDATA[protest]]></category>
		<category><![CDATA[trybunał]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://willma.redblog.pomorska.pl/?p=283</guid>
		<description><![CDATA[Nie potrafię sobie znaleźć miejsca w tej europejskiej połajance o krzyż.  Z jednej strony Senyszyn, z drugiej Bender. Po środku krzyż. Molier by tego nie wymyślił. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie potrafię sobie znaleźć miejsca w tej europejskiej połajance o krzyż. <strong> Z jednej strony Senyszyn, z drugiej Bender. Po środku krzyż. Molier by tego nie wymyślił.</strong></p>
<p style="text-align: center"><img class="aligncenter" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e9/Small_crucifix.jpg/327px-Small_crucifix.jpg" alt="" width="274" height="503" /></p>
<p style="text-align: center"><span id="more-283"></span></p>
<p>Dziesięć lat temu krzyżowe obozowisko rozbił sobie na terenie byłej żwirowni Auschwitz Kazimierz Świtoń. Byłem tam wówczas, rozmawiałem z człowiekiem, który <strong>sprawiał wrażenie obłąkanego</strong>.</p>
<p>Widywałem krzyż w<strong> gabinetach decydentów, których ze stanowiska zdjął prokurator</strong> i w salach obrad, w których działy się rzeczy niegodziwe. Pomimo krzyża.</p>
<p>Mierzi mnie to epatowanie symbolami. W moim domu<strong> nie zawiesiłem żadnego krzyża</strong> (&#8220;po owocach was poznają&#8221;, a nie po symbolach), nie odczuwam takiej potrzeby.</p>
<p>Nie wierzę w dobre intencje w tym konflikcie. <strong>Po stronie obrońców krzyży również.</strong></p>
<p>Jest w Polsce garstka ludzi z różnych Kościołów, którzy działają w ramach Międzynarodowego Stowarzyszenia Gedeonitów. Nie organizują głośnych akcji ewangelizacyjnych, nie nagabują, <strong>nie próbują nikogo przekonywać</strong>. Rozdają jedynie niebieskie (lub białe) książeczki z Nowym Testamentem. Sami za nie płacą, nie żądając nic w zamian od obdarowanych.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 447px"><img src="http://www.gedeonici.org/biblia.jpg" alt="Nowy Testament, tzw. gedeonitka" width="437" height="327" /><p class="wp-caption-text">Nowy Testament, tzw. gedeonitka</p></div>
<p>Żadne tam teologiczne wynaturzenia , żadni świadkowie Jehowy czy mormoni. Tłumaczenie również powszechne szanowanego Brytyjskiego Towarzystwa Biblijnego.</p>
<p>Miałem okazję rozmawiać niedawno z jednym z toruńskich gedeonitów. Opowiadał mi <strong>jak wypraszano ze szpitali, jak odmawiano możliwości rozdania książeczek w szkołach</strong>, jak wzgardzano darem w hotelach.</p>
<p>We wszystkich tych miejscach <strong>wiszą krzyże.</strong></p>
<p>Ale z krzyżem, jak wiadomo, rzecz prosta, <strong>sprawę załatwia jeden gwóźdź. </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/11/23/krzyzowka-z-krzyzami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
	        <author>Adam Willma</author>
	</item>
		<item>
		<title>Co w sercu, to na dłoni?</title>
		<link>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/11/19/co-w-sercu-to-na-rece/</link>
		<comments>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/11/19/co-w-sercu-to-na-rece/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 11:57:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>barokblog</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Niepolityczna poprawność]]></category>
		<category><![CDATA[czystość]]></category>
		<category><![CDATA[episkopat]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://willma.redblog.pomorska.pl/?p=236</guid>
		<description><![CDATA[Czy chrześcijanie potrzebują seksuologa, aby rozmawiać o seksie. A może to już ostatnie grono, w którym można pogadać bez seksuologa? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 		A:link { color: #000080; text-decoration: underline } --></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">Wielką przyjemność sprawiają mi <strong>polemiki z moim redakcyjnym kolegą</strong>, bo nasze poglądy w wielu kwestiach są idealnie odwrotne (z wyjątkiem Szwejka), więc bywa gorąco, ale nigdy nie nudno.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">W ostatnim <a href="http://deptula.redblog.pomorska.pl//2009/11/17/szwejk-wstrzemiezliwy-seksualnie/">wpisie</a> <strong>pojeździł sobie Jacek po episkopacie </strong>-  że ten konferuje na temat seksu bez sensu, a ściślej mówiąc bez seksu, bo nie zapytał o zdanie seksuologa. A żyjemy przecież w czasach, w którym opinie uczonych (skądinąd często skrajnie odmienne) awansowały do rangi katechizmu.  Więc<strong> bez gadającej głowy naukowca &#8211; ani rusz</strong>.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><span id="more-236"></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Z tego założenia wyszły między innymi władze Estremadury, autonomicznego okręgu w Hiszpanii, które  młodzieży od 14 roku życia zaserwowały  kampanię<em> El placer está en tus manos<em> (<strong>Przyjemność leży w twoich rękach</strong>). </em></em></p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><em><em><br />
</em></em></p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><img class="aligncenter size-full wp-image-275" src="http://willma.redblog.pomorska.pl/files/2009/11/zdjecie_20091117212032_7433.jpg" alt="Przyjemność w twoich rękach" width="450" height="225" /></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">Młodzież ma uczyć się <strong>technik masturbacji i użycia erotycznych gadżetów</strong>. Z funduszy unijnych pozyskano na tę akcję 14 tysięcy euro.  Takich programów edukacji seksualnej jest w ofercie edukacyjnej wielu państw sporo. Pierwszy z brzegu:</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><a href="http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/11/19/co-w-sercu-to-na-rece/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Przypuszczam, że właśnie tego <strong>&#8220;technicyzowania&#8221; seksu</strong> obawiają się członkowie episkopatu.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">Czy rozmowa <strong>o seksie bez podręcznika seksuologii</strong> ma sens? Z chrześcijańskiego punktu widzenia odpowiedź  jest oczywista &#8211; tak.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">W końcu podstawy etyki dotyczącej zachowań seksualnych<strong> powstały w czasach, w których nikomu o seksuologii się nie śniło</strong>. A są to zasady nie kwestionowane przez ogromną większość z nas<strong> bez względu na światopogląd</strong>:  miłość, wierność, monogamiczność, zrozumienie, traktowanie partnera jako podmiot, a nie przedmiot.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">W tych terminach można streścić nauczanie Chrystusa w sprawie seksualności. Twarda to mowa, <strong>nie pozostawiająca miejsca na &#8220;ale&#8221;</strong>.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Wiara jednak póki co <strong>nie jest obowiązkiem obywatela RP</strong> (i słusznie!!!), więc jeśli się ktoś z tą nauka nie zgadza, może czerpać całymi łychami  z wszelakich programów edukacji seksualnej dostępnych na wyciągnięcie ręki. Niedorzecznym jest dla mnie pogląd, że <strong>kompletny pakiet  wiedzy o życiu dziecko powinno  wynosić ze szkoły</strong>.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Na koniec &#8211; trochę<strong> wiary w siłę ludzkiego charakteru</strong>, Jacku. Przez wieki czekanie z seksem do ślubu była normą obyczajową i &#8211; jak widać wokół &#8211; ludzkość nie wymarła.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Mam szacunek dla młodych ludzi (a znam ich wielu), którzy postulat ten zrealizowali. W Stanach Zjednoczonych młodzież zaangażowaną w<strong> ruch promujący wstrzemięźliwość przed ślubem</strong> można liczyć w setkach tysięcy, a liczba ta stale rośnie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Owszem, media na wyścigi czynią sobie z nich pożywkę do kpin. Bo <strong>tolerancja medialna działa tylko w jedną stronę</strong>.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Chwila odpoczynku &#8211; chłopak z gitarą:</p>
<p style="margin-bottom: 0cm"><a href="http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/11/19/co-w-sercu-to-na-rece/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p>Jest <strong>jeszcze jeden powód</strong>, dla którego trudno nam się porozumieć. Ale o nim kolejnym razem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/11/19/co-w-sercu-to-na-rece/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	        <author>Adam Willma</author>
	</item>
		<item>
		<title>Zobacz, zanim opryszczesz</title>
		<link>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/11/12/zobacz-zanim-opryszczesz/</link>
		<comments>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/11/12/zobacz-zanim-opryszczesz/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 08:41:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>barokblog</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://willma.redblog.pomorska.pl/?p=265</guid>
		<description><![CDATA[Hasło &#8220;Monsanto&#8221; pewnie z niczym szczególnym Ci się nie kojarzy. Nic dziwnego, tej korporacji nie zależy na rozgłosie.
Aby jednak uzmysłowić sobie skalę zjawiska: dochód brutto Monsanto za ubiegły rok wyniósł 11,7 mld dolarów, podczas gdy  Microsoft zaksięgował 19 milardów.
Chodzi więc o gigantycznego gracza, koncert rozdający karty w rolnictwie na niemal całym świecie. W Polsce [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Hasło &#8220;Monsanto&#8221; pewnie z niczym szczególnym Ci się nie kojarzy. Nic dziwnego, tej korporacji nie zależy na rozgłosie.</strong></p>
<p>Aby jednak uzmysłowić sobie skalę zjawiska: <strong>dochód brutto Monsanto</strong> za ubiegły rok wyniósł <strong>11,7 mld</strong> dolarów, podczas gdy  Microsoft zaksięgował <strong>19 milardów.</strong></p>
<p>Chodzi więc o<strong> gigantycznego gracza</strong>, koncert rozdający karty w rolnictwie na niemal całym świecie. W Polsce rozpoznawanego za sprawą herbicydu Roundap, ale w wielu krajach kontrolującego rynek nasion i w bezwzględny sposób lobbującego na rzecz roślin <strong>modyfikowanych genetycznie</strong>.</p>
<p>Z francusko-niemieckiego filmu dokumentalnego na temat Monsanto wyłania się obraz monstrum regularnie obsadzającego kluczowe dla siebie stanowiska w amerykańskiej administracji,  posługującego się kłamstwem, zatajającego wyniki badań, odpowiedzialnego za <strong>falę samobójstw rolników w Indiach</strong>.</p>
<a href="http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/11/12/zobacz-zanim-opryszczesz/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a>
<p>Po kukurydzy, soi i bawełnie, Monsanto przymierza się do modyfikowania <strong>kolejnych gatunków roślin</strong>.</p>
<p>Ten film trzeba zobaczyć, zanim Monsanto <strong>wpuścisz Monasanto do swojej lodówki</strong></p>
<p>W przerwie pomiędzy kolejnymi odcinkami, polecam najnowsze  dzieło mojego redakcyjnego kolegi Łukasza Fijałkowskiego. &#8220;Gaude mater Polonia&#8221; w intrygującym wykonaniu, zrealizowane w Bydgoszczy:</p>
<a href="http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/11/12/zobacz-zanim-opryszczesz/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a>
<p>PS. Podziękowania dla WB za zainteresowanie sprawą Monsanto!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/11/12/zobacz-zanim-opryszczesz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	        <author>Adam Willma</author>
	</item>
		<item>
		<title>Z Archiwum R. Ojciec Tadeusz sprowadza masonów, czyli jak nie zrobić dziurki</title>
		<link>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/10/25/z-archiwum-r-ojciec-tadeusz-sprowadza-masonow-czyli-jak-nie-zrobic-dziurki/</link>
		<comments>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/10/25/z-archiwum-r-ojciec-tadeusz-sprowadza-masonow-czyli-jak-nie-zrobic-dziurki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 21:26:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>barokblog</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://willma.redblog.pomorska.pl/?p=257</guid>
		<description><![CDATA[Dziś kolejna część historycznego nurzania. Rok 1992. W ojczyźnie powstaje pierwsza restauracja MacDonald&#8217;s, Leszek Moczulski (kto jeszcze pamięta to nazwisko?) rozszyfrowuje skrót PZPR jako &#8220;Płatni Zdrajcy Pachołki Moskwy&#8221;,  świat obserwuje obrączkowe zaćmienie Słońca.
A masoni wyłączają ludziom prąd.
Słuchajcie na zdrowie.  Będzie między innymi o tym, co jest do skopania, a także ciekawostka na temat  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś kolejna część<strong> historycznego nurzania</strong>. Rok 1992. W ojczyźnie powstaje pierwsza restauracja MacDonald&#8217;s, Leszek Moczulski (kto jeszcze pamięta to nazwisko?) rozszyfrowuje skrót PZPR jako &#8220;Płatni Zdrajcy Pachołki Moskwy&#8221;,  świat obserwuje <strong>obrączkowe zaćmienie Słońca</strong>.</p>
<p>A <strong>masoni wyłączają</strong> ludziom prąd.</p>
<p><a href="http://www.przeklej.pl/plik/tadeusz-rydzyk-o-kopotach-z-formalnociami-dot-radia-maryja-mp3-0004jsc8r71c2j6">Słuchajcie</a> na zdrowie.  Będzie między innymi o tym, co jest do skopania, a także ciekawostka <strong>na temat  jajek</strong>.</p>
<p>A dla chwili relaksu posłuchajcie muzyki Astora Piazzolli, który zmarł również w 1992 roku.</p>
<a href="http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/10/25/z-archiwum-r-ojciec-tadeusz-sprowadza-masonow-czyli-jak-nie-zrobic-dziurki/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/10/25/z-archiwum-r-ojciec-tadeusz-sprowadza-masonow-czyli-jak-nie-zrobic-dziurki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	        <author>Adam Willma</author>
	</item>
		<item>
		<title>Z Archiwum R: jak o. Tadeusz stracił 300 marek</title>
		<link>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/10/20/z-archiwum-r-jak-o-tadeusz-stracil-300-marek/</link>
		<comments>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/10/20/z-archiwum-r-jak-o-tadeusz-stracil-300-marek/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Oct 2009 07:45:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>barokblog</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://willma.redblog.pomorska.pl/?p=249</guid>
		<description><![CDATA[Był rok 1992. Rozpoczęła się wojna w Bośni, mudżahedini obalili komunistyczny rząd w Afganistanie.  Tego roku zmarli Benny Hill i Alfred Szklarski, w Himalajach zgineła Wanda Rutkiewicz. Prezydentem Polski był Lech Wałęsa (ufff&#8230;), a premierem Jan Olszewski. W USA ślub się Barack Obama. Urodziła się Miley Cyrus.
Mieszkałem wówczas w toruńskim akademiku nr 1 przy ul. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Był rok 1992</strong>. Rozpoczęła się wojna w Bośni, mudżahedini obalili komunistyczny rząd w Afganistanie.  Tego roku zmarli Benny Hill i Alfred Szklarski, w Himalajach zgineła Wanda Rutkiewicz. Prezydentem Polski był Lech Wałęsa (ufff&#8230;), a premierem Jan Olszewski. W USA ślub się Barack Obama. Urodziła się Miley Cyrus.</p>
<p>Mieszkałem wówczas w toruńskim <strong>akademiku nr 1</strong> przy ul. Mickiewicza (głębokie ukłony dla Pań Portierek za wyrozumiałość), gdy poprzez nadajniki w Toruniu i Bydgoszczy w eter <strong>zaczęło wypełzać Radio Maryja</strong>.</p>
<p><span id="more-249"></span></p>
<p>Było to dla nas, studentów socjologii, którzy zaliczyli wszak niejedne badania terenowe, zjawisko tak niezwykłe w swej przaśności, że aż nierealne. Zgroza napawała myśl, że przecież rzecz tak marginalna, efemeryczna uleci przecież za moment, <strong>rozproszy się i zniknie</strong>. I nie pozostanie po niej żaden dokument, żaden ślad namacalny.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 169px"><img src="http://images4.wikia.nocookie.net/nonsensopedia/images/1/1e/Rydzyknh.gif" alt="Witraż autorstwa Katarzyny Wójtowicz" width="159" height="567" /><p class="wp-caption-text">Witraż autorstwa Katarzyny Wójtowicz</p></div>
<p>Był to czas, w którym i sami założyciele rozgłośni (jak się później okazało podczas pierwszych procesów sądowych) nie dokumentowali swojej działalności. <strong>&#8220;Trwaj chwilo&#8221;</strong> &#8211; pomyślałem. W ciągu kilku wieczorów <strong>uruchamiałem grundiga i na taśmach z rosyjskiego bazaru</strong> zapisałem kilka godzin wieczornych audycji. Taśmy przeleżały kilkanaście lat w piwnicy, aż wreszcie znalazłem siłę na ich zdigitalizowanie.</p>
<p>Posłuchajcie <a href="http://filesocial.com/170yahb">TUTAJ</a></p>
<p>Wierzę, że dr Rydzyk uwzględni głos sprzed w przypisach swojej habilitacji. A ja w głębi duszy liczę na <strong>uhonorowanie moich działań na rzecz upowszechniania nauki polskiej</strong>.</p>
<p style="text-align: center"><img class="aligncenter" src="http://www.zspswietno.nazwa.pl/Aktualnosci/MEN/medal%20(450%20x%20600).jpg" alt="" width="319" height="440" /></p>
<p style="text-align: center">
<p style="text-align: left">Niebawem kolejne odcinki &#8220;Z Archiwum R&#8221;!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://willma.redblog.pomorska.pl/2009/10/20/z-archiwum-r-jak-o-tadeusz-stracil-300-marek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	        <author>Adam Willma</author>
	</item>
	</channel>
</rss>
